Apokalipsa 2012

Był przyjemny wiosenny wieczór i wysokie okna na taras były otwarte na oścież dla przewiewu. Domenico chrupał domowe Snickersy, leżąc na skórzanej kanapie i raz po raz zerkając na Setha, który najwyraźniej uzależnił się od swojego nowego hobby, jakim była gra komputerowa, “Serce z Ametystu”. Pod postacią żołnierza Wojsk Ruchu Wyzwolenia wykonywał kolejne misje w opanowanym przez zombie steampunkowym świecie. Obecnie, jasnowłosy bohater, którego prowadził Seth przeszedł kolejny etap i w filmowej wstawce wsiadał do sterowca przy oparach dymu. Jego jasne włosy rozwiewały się na wietrze.
Domenico przechylił głowę w tył, przez oparcie fotela, na którym już się niemal położył, wiercąc się w oczekiwaniu.
- Seeth? Kiedy skończysz? – spytał nieco dziecinnie.
- Teraz nie mogę! – mruknął Seth, nawet się nie obracając. – Mój saper ma zaraz misję – poinformował go konkretnie. Czytaj dalej

Ulubione cytaty

Macie jakieś ulubione cytaty z naszych opowiadań albo komentarzy czytelników? Ostatnio była o tym dyskusja na chacie, której rezultatem był uroczy tshirt z napisem “No bo Doom nooo”. Ciekawe jesteśmy co myśli ‘szersza publika’ :) Nam przychodzi jeszcze do głowy “Ser Gej”, ale może utkwiło wam w pamięci coś zupełnie innego?

Geek Attack! – 3 – Dave odkrywa nowe opcje

Dave popijał piwo przy barze, rozglądając się po sali jak wygłodniały sep. W zasadzie od wyjazdu Luca nie miał specjalnie ochoty na clubbing, ale ostatnio tak go przycisnęło, że seks przez msn albo telefon przestał wystarczać. Poprawił z irytacją włosy, spoglądając na całkiem ładnego kolesia, który stał pod ścianą, tyłem do parkietu tanecznego, bezczelnie kiwając tyłkiem. Co jakiś czas obracał głowę, zerkając w stronę Dave’a. Komórka zawibrowała w jego kieszeni. Mężczyzna poprawił włosy i wyjął telefon. Dostał smsa od Luca. Zresztą dostawał przynajmniej pięć dziennie, od kiedy chłopiec wyjechał.
“Co porabiasz? Ja właśnie wróciłem z kółka astronomicznego. Mówię ci! Jest niezwykle fajne! Spodobałoby ci się. Jest mnóstwo fanów Star Wars, poznałem tysiąc nowych ludzi. To zupełnie inny świat niż liceum. Ludzie na zupełnie innym poziomie. Ale i tak wołałbym wrócić do liceum, niż być bez ciebie! Tęsknię! <33333″ Czytaj dalej

Geek Attack! – 2 – Nad jeziorkiem

*

Po koncercie cała grupa wróciła w znakomitych humorach do miasta i zatrzymali się na małą imprezę u Treya. W salonie był już cały potrzebny alkohol i troszkę jedzenia. Dave siedział rozwalony na kanapie, popijając Jagermeistera i wgapiał się w film pornograficzny, który Trey i Paul zawzięcie komentowali. Był o Harleyowcach porywających dwie dziewczyny w wiadomym celu.
Koncert się niesamowicie Lucasowi podobał! To było coś! Musiał się trochę wycofać do tyłu, żeby go nie zadeptali, no i jeszcze fakt, że potem go zaprosili do siebie. Nie żeby Dave pozwolił na inną opcję, ale to i tak było miłe. Siedział na fotelu obok Dave’a, starając się ukryć zażenowanie. O ja! Niby widział kilka filmików na necie, ale tak w większym gronie i w ogóle… dziwnie mu było. Starał się zapić zawstydzenie i faktycznie trochę się rozluźnił po drugim piwie.
- Jak się bawisz? – spytał brunet, pykając go w ucho. Czytaj dalej

Geek Attack! – 1 – Same problemy

Akcja “Geek Attack!” to side story do American High. Zaczyna się po zakończeniu pierwszego sezonu.

TYLKO DLA ODWAŻNYCH Hahhaha! No i fanów Luca i Dave’a ;)

**********

Wreszcie Dave zatrzymał furgonetkę pod swoim domem i dość szybko wysiadł, by odebrać Lucasa.
- Chodź, wykąpiemy cię – uśmiechnął się lekko.
- E tam, nic mi nie jest… – jęknął chłopak niechętnie, wysiadając i wzruszając ramionami.
- Jak się nie rozchmurzysz, to cię będę niósł jak zdobycz!
- I się ubrudzisz – przewrócił oczami, wkładając ręce w kieszenie.
- Już jestem brudny! – parsknął Dave. – To jak?
- No idę już sam przecież… – zaczął smętnie włazić po schodach.
- Sam tego chciałeś! – stwierdził Dave, po czym gwałtownie poderwał chłopaka w górę, przekładając go sobie przez ramię
Lucas nie powstrzymał się i zaśmiał się cicho. Czytaj dalej